sobota, 6 sierpnia 2016

06/08/2016: ROME - outfit

        Mimo, że tamtego dnia w Rzymie było ok 40 stopni, musiałam ubrać się tak, aby bez problemu  wejść do różnych miejsc. Zakryte ramiona i kolana były obowiązkowe ! Rzeczy dobrałam tak, aby nie było mi w nich aż tak gorąco.  Wydaje mi się, że ta stylizacja spełniła swój cel. Nie narzekałam na upał, mimo, że byłam ubrana na czarno ;) Inaczej nie potrafię, haha. Ubrania w czarnym kolorze  zajmują większość mojej szafy, ale nic na to nie poradzę, że w takich rzeczach czuję się najlepiej !
        Co do kolejnego zastoju na blogu- zajęłam się rozwinięciem instagrama oraz mojego fotograficznego fan page. Dla tych, którzy jeszcze go nie polubili- zróbcie to jak najszybciej, ponieważ już niedługo pojawi się tam konkurs :)

P.S Szukam kreatywnej osoby, która zajmuje się rysunkiem i grafiką- chodzi o zrobienie nagłówka i logo dla mnie na bloga. Jeśli znacie kogoś takiego, bądź  sami się tym zajmujecie, piszcie jak najprędzej komentarze lub bezpośrednio wysyłajcie wiadomości na mojego maila : kingamaj12@wp.pl






kapelusz-C&A/Okulary-H&M/ bluzka-Zara/pasek-Stradivarius/spódniczka-Sinsay/buty-Step/ narzutka- H&M x Coachella  


Zdjęcia: Bartek Dębiec  



Kinga 

8 komentarzy:

  1. Świetne połączenie i super zdjecia, jak zawsze! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądasz przepięknie, uwielbiam takie połączenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. super:) x
    Bianka
    http://ruhamania.blogspot.hu/

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest piękny zestaw utrzymany w tak lubianym przeze mnie boho - w jego klasycznej, moim zdaniem, odmianie.
    Wyglądasz wyśmienicie!
    Ten styl do Ciebie bardzo pasuje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjnie wyglądasz, normalnie jak w filmie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie miejsca gdzie trzeba zakryć niektóre części ciała to taki test na kreatywność, jak się ubrać, aby nie było gorąco haha:D też bardzo lubię czarny kolor ;)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie też 90% szafy to czerń ;)
    [blog]

    OdpowiedzUsuń

-Czytam i odpisuję na każdy komentarz, dlatego też nie musisz zachęcać mnie do wchodzenia na swojego bloga.
Dziękuję, że jesteście i doceniacie moją pracę :)