niedziela, 13 lipca 2014

13/07/2014: RED

        Przyznaję się bez bicia, że wakacje kompletnie mnie poniosły! Cały czas jaki mam spędzam ze znajomymi. Obecnie moja rodzinka jest na wakacjach, a ja zostałam z bratem w domu. Odwiedziła mnie Nina z chłopkiem. Grillujemy i odpoczywamy! A jak Wam mijają wakacje?  Ja z utęsknieniem czekam już na swój wyjazd za granicę, który będzie w 100% spontaniczny. Razem z przyjaciółką szukamy ofert last minute. Polecacie jakieś biura podróży, hotele, kraje ?
        Jeśli chodzi o zdjęcia to były robione jakiś czas temu w Łodzi. Ze mną bywa różnie, ponieważ nie mam określonego stylu. Nie lubię się szufladkować. Raz stawiam na minimalizm, a innym razem na przepych.  Sama nie wiem w czym czuję się lepiej...






bluzka, okulary-H&M/ spodnie, sweterek -SH/ buty-Nike free run 3/ skóra-x-moda.com

Zdjęcia: Bartłomiej Dębiec


xoxo,
 L I L L E

21 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia i stylizacja♥


    http://donotbenormalandsmile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. bluzka mi się strasznie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No niestety, ale prawda. Stylu nie masz w ogóle. Ale... przynajmniej się bawisz. POZdrawiam :)
    Kaja

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna stylizacja, a co do wakacji to ja raczej pełen spontan.

    http://karolina-life-and-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny kolor najeczek! I świetna stylizacja - luźna, wygodna, praktyczna. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana wyglądasz fantastycznie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. wow te okulary świetnie się komponują z butami :DD !!
    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. super wyglądasz, a buty genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko razem średnio mi się podoba, jednak całkiem nieźle wyglądasz.
    Świetne spodnie! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne zdjęcia, fajna oprawa bloga, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. a gdzie w Łodzi?
    bo wygląda mi to jak "akwen" przy łódzkiej ASP albo jak Stawy Jana ;)

    świetne są te zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń

-Czytam i odpisuję na każdy komentarz, dlatego też nie musisz zachęcać mnie do wchodzenia na swojego bloga.
Dziękuję, że jesteście i doceniacie moją pracę :)