poniedziałek, 10 lutego 2014

10/02/2014: something and nothing / mix photos

        Czasem wydaje nam się, że kogoś znamy. Spędzamy z nim dwadzieścia cztery godziny na dobę, bawimy się, przeżywamy wspólnie chwile, budujemy wspomnienia. Wydaje nam się, że to będzie trwało wiecznie, bo czemu miałoby nie trwać? To właśnie wtedy ta osoba robić coś, czego nigdy byśmy się nie spodziewali. Serce zaczyna bić szybciej, łzy napływają do oczu. Patrzymy na tą osobę i sami nie wiemy, czy ją znamy i czy kiedykolwiek ją znaliśmy. Wszystko byłoby w porządku, gdyby ta osoba odebrała nam rzecz, która potem nie będzie miała żadnego znaczenia w naszym życiu. Gorzej, gdy odbiera ona coś co tworzy nasze życie i nas samych- wspomnienia. Nadchodzi moment, w którym zastanawiamy się "kim ja jestem". Okazuje się, że już nie znamy odpowiedzi na to pytanie. Pod wpływem osób trzecich zmieniamy się na gorsze, bądź lepsze, rzadko się jednak zdarza, że pozostajemy sobą. Nie ustępujmy i bądźmy sobą choćby nie wiem co, bo wszystko można zmienić, ale gdy zmieni się siebie to już to wszystko nie będzie miało znaczenia.

        Zdjęcia nie są ułożone chronologicznie, ale to bez znaczenia -to tylko zdjęcia, najważniejsze, że są w mojej głowie i większości z tych chwil na pewno nigdy nie zapomnę.

Miłego oglądania !
1.Ellie Goulding in Poland
2. night in Warsaw
3. posters on concert 
4. Amazing Ellie Goulding
5. Hala Torwar, w której był koncert
6. Projekt "18" start !
7. Wieczór w Zakościele
8.  Coffee heaven in Warsaw 
9. With my big love 
11. Zima na podwórku 
12. my nails
13.me
14. Podsumowanie roku 2013
15. lights
16. najpiękniejsze perfumy na świecie
17. mój koteł 
18. choinka 
19. new haircut
20. Prawo jazdy i teoria
21. Mc
22. Caffe Macchiato in home
23. night in my city
24. concert ( 06.02.2014) Ellie Goulding
25. dziubek
26. osiemnastka Bartosza
27. Najlepszy prezent od najlepszej przyjaciółki 
28. W drodze do Warszawy 
29. The best breakfast ever 
30. Smile !
31. my baby
31. With my friends in school 
32. My amazing boyfriend
33. Sesja z cudowną N.
34. dworzec autobusowy 
35. Zakościele
36.  me
37. ulubiony owoc
38. bilet na koncert
39. mój cudowny pokój
40.  nowy obiektyw, Canon 50mm f/1.4

Więcej zdjęć możecie zobaczyć na moim instagramie
CLICK

Zapraszam do obserwowania ;)

xoxo,
L I L L E

33 komentarze:

  1. Elie Goulding ;-) Uwielbiam ją :d
    pozdrawiam ;*

    Miśka

    OdpowiedzUsuń
  2. cóż to co napisałaś wyżej czysta prawda.No właśnie i co zrobić kiedy ktoś kto był codziennie,niósł tyle uśmiechu i radości nagle z dnia na dzień wszystko burzy?
    Drugi raz jestem w takiej sytuacji i nie wiem czy mam walczyć o moje szczęście aby chodź przez chwilę było tak jak było czy się poddać,wylać jeszcze wiele łez,zapomnieć o tym co cudowne,co sprawiło,że z jednej strony stałam się gorsza a z drugiej odnalazłam prawdziwą siebie.
    Wiesz zazdroszczę Ci Twojego szczęścia w miłości,gdyby u mnie było tak łatwo,niestety...
    Mix zdjęciowy boski,widzę iż też uwielbiasz koncerty,niestety ja zaliczam praktycznie tylko polskich wykonawców z jednym cudownym wyjątkiem. No ale 18 już niedługo więc będzie dużo podróżowania po arenach i halach :DDD

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny mix zdjęciowy ♥
    cudowne zdjęcie z chłopakiem !

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia, głowa do góry;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie ładne kolażyki! Lubię Ellie Goulding i gratuluję koncertu. : ) Podoba mi się, że na początku postów często dodajesz takie osobiste przemyślenia - to jeszcze bardziej robi z tego bloga Twój internetowy pamiętnik. : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie się ogląda taki miks!
    Dobrze napisane, trudno coś zmienić :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia, cudny pokoik, piękna fryzurka i cała ty ;>

    www.xyma-xymaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. A gdzie Iga na tych zdjęciach? Nie odzywasz się z nią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odzywam się :) Po prostu wszystkie zdjęcia, które mam z Igą nie nadają się do publikacji haha :D

      Usuń
  9. Uwielbiam te zdjęcia! A pokój masz cudowny!
    Zazdroszczę koncertów...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ale cudowny post, świetny mix <3

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny post! Trzeba pozostać sobą, zachować swoją tożsamość. Jest to najcenniejsze co możemy mieć, najważniejsze. Nic tego nie zastąpi nawet w najmniejszym stopniu.
    zdjecia super, wszystkie takie klimatyczne. wspomnienia to coś pięknego :) Ja też kocham kiwi :D

    OdpowiedzUsuń
  12. zapraszasz już znajomych na swoją osiemnastkę? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. gdzie wyprawiasz swoją 18stkę?

    OdpowiedzUsuń
  14. masz cudowne życie! zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Koncert na pewno byl mega udany, uwielbiam Ellie Goulding :)
    Ale genialnie wyglądasz w kucyku, super grzywka Ci się wtedy prezentuje.

    A co do notki, to cala prawda, często jest tak że przyjaciele przez jedną rzecz psują wszystko i dość często zmieniają się na gorsze i wtedy zastanawiamy się co się stalo z tą osobą, która byla nam tak bardzo bliska.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne są takie mixy ! Uwielbiam je oglądać.
    Wyglądasz tak świetnie w tej grzyweczce <3 !

    OdpowiedzUsuń
  17. Okropnie ci zazdroszczę koncertu Ellie. OHMOOO <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo podoba mi się to co napisalaś na początku... Przeżyłam coś podobnego... Świetne zdjęcia, czym je robisz? :D

    http://kappa-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Kapitalne zdjęcia :) Lubię muzykę Ellie Goulding :)

    OdpowiedzUsuń

-Czytam i odpisuję na każdy komentarz, dlatego też nie musisz zachęcać mnie do wchodzenia na swojego bloga.
Dziękuję, że jesteście i doceniacie moją pracę :)