wtorek, 21 sierpnia 2012

MIX PHOTOS from Croatia

Wszystko co dobre musi kiedyś się skończyć. Czas zamknąć kolejny rozdział w życiu pod nazwą Chorwacja i rozpocząć kolejny, ale nie ma co się smucić, bo przecież każda książka ma wiele rozdziałów, a jak i one się zakończą można zacząć następną. Tym razem zostawiam was już z ostatnią serią moich wspomnień z wyjazdu. Poniżej postaram się jeszcze napisać to czego zapomniałam w poprzednich postach ale to dla mnie trudne. Ciężko jest mi wracać do tych wspomnień, ponieważ zdaję sobie sprawę z tego, że już nigdy więcej się nie powtórzą, bo przecież nie ma dwóch tych samych chwil i dwóch identycznych wspomnień ...
Mama mawia : Przezorny zawsze ubezpieczony  hahaha


Wieczorne spacery z N sprawiły, że mam mnóstwo podobnych zdjęć. Większość nie nadaje się do pokazania światu ale nie mam serca ich usunąć, ponieważ są takie zabawne  :)

Chyba jedyne wspólne zdjęcie  z całego wyjazdu zrobione w Rivierze Makarskiej 

Tak zwane jeżowce- jeśli ktoś był na Chorwackiej plaży, wie co to oznacza. Nie raz zdarzyło mi się wejść w wodzie na to no i jak trudno nie zgadnąć kolce mimowolnie  utkwiły w mojej nodze.

Najwięcej zdjęć z całego wyjazdu ma oczywiście nie kto inny jak moja kochana mama, która ma manie na punkcie robienia zdjęć :)


No i chyba jedyne zdjęcie mojego brata, który w przeciwieństwie do mamy ucieka od aparatu :)


Wojtek

Tomek i Dawid mieszkają niedaleko Wrocławia. Poznałyśmy ich z Niną całkowicie przypadkowo pierwszej nocy na plaży. Tak się stało, że bardzo dobrze się zakolegowaliśmy i cały czas na plaży i wieczorami spędzaliśmy razem.  Nie powiem ale teraz strasznie mi ich brakuje :)


Dwa zdjęcia z naszej mini 'sesji' na balkonie  :)

Oraz zdjęcie ukazujące talent fotograficzny mojej mamy 

Skuter wodny, cztery koła, my na nich, wiatr we włosach i ogromne fale. Czyż nie cudownie to brzmi ? 



I nasza niepohamowana chęć robienia sweet foci :)

A na koniec zdjęcie z serii "Skoro szyny są długie... 
(Mam nadzieję, że mnie nie zabijesz, nie mogłam się powstrzymać )


xoxo,
L I L L E 

35 komentarzy:

  1. Spodenki, wow! ;) Kurcze, sama mialam jechac do Chorwacji, ale wyszlo tak, ze w koncu nie jade... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. ale masz śliczną mamę :)
    fajne te szyny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale tutaj fajnie, od razu poczułam powiew dobrego stylu. Dobre zdjęcia, zdecydowanie blog należy teraz do tych które z chęcią będę oglądała

    Zapraszam do siebie, może się poobserwujemy?

    natalie BLOG

    OdpowiedzUsuń
  4. ... to i stacja musi być zajebista " <3 ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile twój brat ma lat?

    OdpowiedzUsuń
  6. haha, ostatnie zdjęcie, --> MEGA ;)

    caayenne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia :)
    Zaobserwowałam trochę dawniej jako Ania ^^ Zapraszam do siebie.
    http://annie-and-wonderland.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Moooordeczko! <3 Nie byyło mnie, Ciebie też. Ja sobie wegetowałąm w szpitalu, takie tam 2 tygodnie zmarnowane. Ale wbijałam tu, tylko nie bardzo mogłam komentować. Chorwacja jest zajebista. w 100 procentach. Byłam co prawda jakies 6 lat temu ale mam super wwspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
  9. koniecznie wyślij mi ze swoim zdjęciem ^^ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne zdjęcia ;d
    sama bym się wybrała do Chorwacji patrząc na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. You're stunning! Great post!
    x
    -Imani Love

    OdpowiedzUsuń
  12. Nina to twoja rodzina ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To twoja mama rozwiodła się z twojm tata ?

      Usuń
    2. Dlaczego?

      Usuń
    3. jezu co za natrent, to przecież prywatne -,-

      Usuń
  13. Hey cutie. Nice pictures and Nice blog girl.


    X m

    thisishowwerule.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. oo, ja też jadę do chorwacji za niedługo ;D mam nadzieję, że polecasz, widzę, że fajnie się bawiłaś ;D a ostatnie zdjęcieee hot 100 %- jakie szyny taka stacja, zdecydowanie ;D
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcia!
    Masz cudowne włosy ;)

    OdpowiedzUsuń

-Czytam i odpisuję na każdy komentarz, dlatego też nie musisz zachęcać mnie do wchodzenia na swojego bloga.
Dziękuję, że jesteście i doceniacie moją pracę :)