poniedziałek, 4 czerwca 2012

Poniedziałek

Pierwszy dzień moich "samotnych dni" minął lepiej niż się spodziewałam. Po raz pierwszy od dawna Poniedziałek nie był tak tragiczny jak zazwyczaj.  Po paru lekcjach w szkole, próbach poloneza i tak dalej i tak dalej, wybrałam się na miasto. To co kupić chciałam, kupiłam.  Zmęczona powlekłam się do domu ale nawet tam nie zdążyłam usiąść,ponieważ musiałam  posprzątać i zrobić obiad. W dzisiejszym menu pojawiło się spaghetti. Dopiero gdy przyszedł Bartek w końcu  usiedliśmy i zjedliśmy. Po ciężkich chwilach znoszenia śpiewu tego kochanego ciołka nadeszła wymiana. Bartek wyszedł, a na jego miejscu pojawiła się Klaudia. W zamiarze miałyśmy się pouczyć ale jak to zawsze bywa z takimi planami - coś nam nie wyszło . Gdy wszyscy w końcu się ulotnili, a ja zostałam sama w wielkim, wysprzątanym domu w końcu odczułam ten spokój, o którym tak marzyłam.
Leżę. Odpoczywam. Piszę. Muzyka w tle gra mi rytmy, a głosy  naszych polskich muzyków przyprawiają mnie o bóle głowy (kolejne) Coś jeszcze chyba pominęłam, ale co to było?  A, no tak. Gdzieś między śpiewem Bartka, a zamulaniem z Klaudią dostałam jakże wymownego sms od mamy- " dolecieliśmy"
Liczyłam w sumie na jakieś kocham Cię, tęsknię ale czego tu można się spodziewać po Ewce?
Do zobaczenia jutro.
Czas odkurzyć stare zdjęcia na komputerze.

xoxo

29 komentarzy:

  1. Bardzo zabiegany dzień, a wiec należy się odpoczynek :) a spaghetti ojj zjadłabym! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mama przywiozła z Niemiec, w Polsce nie da się jej kupić, ale niezależni importerzy sprowadzają ją tu :) Ja w Polsce jej nigdy nie widziałam, ale można zamówić też na allegro :D

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie twoje odkurzania zdjec ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. ty sie ciesz ze dostałaś wiadomość Rafał kontaktował się ze mną ostatnio w pt albo sobotę huahua + śliczne zdjęcie
    buziaki N

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię poloneza, u mnie w szkole to jedna tragedia. Na próbach to nie wiadomo czy śmiać się czy płakać. W tamtym roku układ zmieniany był na godzinę przed komersem ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. spaghetti - kocham ! <3
    śliczna Ty ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. spaghetti♥
    ładne zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ooo. lubię spaghetti<3
    ładnaś.; *

    OdpowiedzUsuń
  9. troche to żałosne, że o mamie mówisz po imieniu, ale to Twoja sprawa, więc nie wnikam. Udanego balu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, gdybyś wywnioskował/a z kontekstu to, że to raczej jest dla żartów to by nie było problemu .Dziękuję :)

      Usuń
    2. hmm. mam dosyć twojej małej odporności na krytyke, niby jest Ci ona taka obojetna niby zlewasz a w odpowiedzi na tego typu komenatrze widać sarkazm, złość i zmieszanie. pozdrawiam!

      Usuń
    3. brawo geniuszu -widać tam sarkazm, złość i zmieszanie, bo piszę coś dla żartów a konkretniej napisałam o mamie, a ty piszesz, że to żałosne. Ja natomiast uważam, że to twoje zachowanie jest żałosne i niedojrzałe :) Jeśli Ci się nie podoba to po prostu nie czytaj. Nikt Ci przecież nie karze. Tyle w temacie.

      Usuń
    4. no kto tu jest geniuszem, mimo że piszesz co piszesz, każdy, a nawet wiele osób przekonuje się jaki tak na prawdę wpływ ma krytyka.

      Usuń
  10. u nas bal za w następny piątek, a ja nawet o nim jeszcze nie myślałam, haha :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy dzień :)
    ładne zdjęcie ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. http://nad-przepascia.blogspot.com/2012/05/loki.html#comment-form skąd bluzka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tego co pamiętam to z trola chyba

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedziałaś, że mam nie akceptować ale komentarz się pojawił więc po prostu go usunęłam i Ci odpiszę. Mam nadzieję, że przeczytasz :) Hm.. Może spróbuj nawiązać kontakt z chłopakiem mamy albo pogadać z nią lub z obojgiem to na pewno pomoże :):)

      Usuń
  14. Jesteś sama w domu i masz taki porządek w pokoju? Łałałał, jestem pełna podziwu! Ja już dawno bym wszystko zabałaganiła. C:

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki masz program do przeróbki zdjęć ?

    OdpowiedzUsuń
  16. jejku, jak mnie tu dawno nie było, aż się stęskniłam za Twoim pisaniem! :D
    piękną masz tą grzywkę c:, jak ją układasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. no nie gadaj, moja nigdy w zyciu by sie tak nie ulozyla, albo jestem nieudacznikiem ;c

    OdpowiedzUsuń

-Czytam i odpisuję na każdy komentarz, dlatego też nie musisz zachęcać mnie do wchodzenia na swojego bloga.
Dziękuję, że jesteście i doceniacie moją pracę :)