wtorek, 1 maja 2012

hot

Gdy wczoraj z Karoliną ustalałyśmy szczegóły dzisiejszej sesji zdjęciowej byłyśmy pewne, że koło godziny dziesiątej nie będzie tak gorąco i powiem wam coś- bardzo się myliłyśmy. Słońce przypiekło nas niemiłosiernie. Efekty sesji z Wilczyną i Bartkiem niebawem. Po południu wybrałam się z Kubą i tatą nad zalew ale za długo też tam nie posiedzieliśmy, nadal nie mogę przywyknąć do takich upałów. Gdy tylko wróciłam do domu zabrałam się za robienie kolejnych spodenek ale tym razem dla mamy, ponieważ moje bardzo jej się spodobały zażyczyła sobie podobne. W tej chwili wiszą i się suszą dlatego też dzisiaj nie będzie zdjęć. W planach mam również zrobienie dzisiaj bluzki mam nadzieję, że będzie okej :) Po godzinie szesnastej padłam na ławce  na podwórku i zasnęłam. Nikogo nie zdziwi pewnie fakt, że opaliłam się tylko w połowie. Wieczorem natomiast wybieram się z Klaudią na spacer do grot i w ten oto efektywny sposób zakończę pierwszy dzień maja :) Jutro miasto z Bartkiem i wieczór z Adą . Miłego wypoczynku !
A dla was niedługo recenzja ten zacnej księgi (:

14 komentarzy:

  1. Nie mogę doczekać się recenzji . ;)
    A co do pogody to faktycznie upał. ;/
    u mnie nowa notka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przynajmniej sie dobrze bawilas ;) nie moge doczekac sie zdjec z sesji i recenzji ja niestety przez kolano jestem zdana na siedzenie w domu ;c

    OdpowiedzUsuń
  3. oj to musisz śmiesznie wyglądać w swojej opaleniźnie^^
    ja raz miałam czerwony trójkąt od bluzki na dekolcie,a reszta bialusieńka;D
    czekam na zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coben jest jednym z lepszych pisarzy, jakich znam ! kazda ksiazka jest strzalem w dziesiatke :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Polska strona o Brytyjskim zespole. Z miłości do Coldplay. Zapraszam!


    coldplay-poland.blogspot.com


    PS bardzo przepraszam za SPAM, wiem on denerwuje, w niczym nie pomaga i nie jest motywujący, ale JAKOŚ muszę pomóc mojej stronie :) jeszcze raz przepraszam!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja coś wiem o dziwnej opaleniźnie. rok temu zasnęłam na plaży i efekt nie był ciekawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. OJA OJA, nie mam już sily komentowac wszystkich postów ktore są na dole, ale przjeżałam iiii zajebiste są! Zdjęcia śliczne i dzięki za ten patent z persilem, przyda sie!

    OdpowiedzUsuń
  8. farbujesz sie czy bog cie skrzywdzil na stale?

    OdpowiedzUsuń
  9. haha, ja też już wykorzystałam pierwsze promienie słoneczne :))

    OdpowiedzUsuń
  10. czekam na zdjęcia spodenek no i sesje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na recenzję :)
    A jak wyszła wczorajsza robotka :>

    OdpowiedzUsuń

-Czytam i odpisuję na każdy komentarz, dlatego też nie musisz zachęcać mnie do wchodzenia na swojego bloga.
Dziękuję, że jesteście i doceniacie moją pracę :)