piątek, 18 maja 2012

Brak internetu

Z góry przepraszam za brak jakiegokolwiek odzewu z mojej strony przez ostatni czas ale fakt ten był niezależny ode mnie, ponieważ z minuty na minute zabrakło internetu. Mama już jakiś czas temu zakończyła umowę z neostradą i bez poinformowania nas  nagle internet się wyłączył dlatego też  wszyscy od dwóch dni walczyliśmy z netią, aby dzisiaj go już mieć i jak widać współpraca poszła bardzo owocnie,bo siedzę sobie i tu piszę.
Otóż przez te dni nie wydarzyło się w zasadzie nic ciekawego.  Dzisiaj  w końcu zaczyna się weekend po długim i wyczerpującym tygodniu. Mogę wam powiedzieć, że zapewne jutro pojawi się notka Friday night Part II jak wszystko pójdzie po mojej myśli :) Planujemy z Adą nockę u Klaudii dlatego też już dzisiaj posprzątałam w domku i zaraz zabieram się za szykowanie !
Dzisiaj pozostawiam was niestety tylko z nowymi leginsami.  Kolor biały może wywołać uczucia mieszane, ale o dziwo całkiem nieźle się prezentują. W te dni wolne postaram się o więcej zdjęć.  To będzie zdecydowanie intensywny weekend.


Udanego weekendu życzę !

12 komentarzy:

  1. fajne leginsy^^
    też bm chciała iść do kogoś na nocowanie^^

    OdpowiedzUsuń
  2. nie, ale chyba sobie zrobie - SAMA. Bo serio sie da. Zastanawiam się nad wzorem, masz jakiś pomysł?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na friday night part 2 :DD

    OdpowiedzUsuń
  4. dokładnie tak samo miałam, że był u mnie brak internetu :/

    OdpowiedzUsuń
  5. nienawidzę braku połączenia z internetem... za dużo już kiedyś przeżyłam, haha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ramkę można wstawić podczas obróbki zdjęć przez instagram, który mam na telefonie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. We can dance forever!;D.
    dzięki;d. nawzajem miłego weekendu ;d.
    Zapraszam w wolnej chwili, lovagex3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. oh tak są bardzo wygodne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne pazurki i legginsy :)
    Tobie również życzę udanego weekendu! ;**

    OdpowiedzUsuń
  10. mm czarne paznokcie ;)
    ciekawa jestem jak wyglądają białe leginsy na nogach :)

    OdpowiedzUsuń

-Czytam i odpisuję na każdy komentarz, dlatego też nie musisz zachęcać mnie do wchodzenia na swojego bloga.
Dziękuję, że jesteście i doceniacie moją pracę :)