niedziela, 1 kwietnia 2012

Prima Aprilis i Vintage shop

W prima aprilis nabieram się na żarty już od wczoraj wieczorem. Najpierw  Klaudia napisała, że koniec z naszą przyjaźnią, z rana mama zaczęła na mnie krzyczeć, że rozwaliłam jej ulubiony sweterek, potem, że nauczyciele szukają nas pod kościołem (oczywiście nie było mnie tam, ponieważ stwierdziliśmy z Bartkiem, Klaudią i Anią, że bez sensu jest bezczynne siedzenie w katedrze i poszliśmy sobie do galerii handlowej), potem dzwonią do mnie ludzie z kim jestem w związku na facebook'u co oczywiście ustawił Cajdler. Na końcu każdej historii jak zwykle usłyszałam Prima Aprilis. Jejku czemu ja jestem taka łatwowierna :) Jeśli chodzi o wycieczkę do Łodzi to była ona dla mnie miły zaskoczeniem i całkiem nieźle się bawiłam.  Jeszcze trzy dni szkoły i święta !
Rodzinka wczoraj




Dziś
Kochani, jakiś czas temu podjęłam współpracę ze sklepem internetowym Vintage shop. Po lewej stronie znajdziecie baner, a po kliknięciu  na niego zostaniecie przekierowani na tą stronę. Sklep oferuje wiele cudownych rzeczy, dlatego też od czasu do czasu o nim przypominam,bo może jest tam coś co akurat macie na oku, a mi to pomoże  w dalszym rozwijaniu współpracy. Z góry dziękuję za wejścia na stronę :)
Rzeczy od Vintage shop

Torebki Duże

Akcesoria Rajstopy

Akcesoria Biżuteria

Akcesoria Biżuteria
A wy daliście się nabrać na jakiś prima aprilisowy żart ?:)
  • Całuję, Kinia

12 komentarzy:

  1. tak, dałam się nabrać na kilka żartów ;D też jestem łatwowierna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie na szczęście nikt nie nabrał, chyba każdy z mojego otoczenia wyrósł z żartowania w ten dzień, co więcej.. pewnie większość zapomniała! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie ludzie wczoraj jakoś specjalnie nie nabierali, jedynie mamie udało się mnie przekonać, że moja siostra jest rzekomo w ciąży :D

    Wyglądają bardzo naturalnie i pasują do Twoich niebieskich oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niezłe żarty aprilisowe, mnie nabrała babcia że w drodze do kościoła wdepnęłam w psią kupę, a tam czasem są w tamtym miejscu i myślałam, że faktycznie tak było :P
    świetne rzeczy w tym sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tylko wkręciłam swoje koleżanki na gg :D ale i tak mi trochę z tego powodu głupio hahaha:d

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nabrałam się na kilka żartów ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż 3 razy mnie nabrali... Ale przynajmniej było śmiesznie :DDD

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie na szczęście nikt nie wkręcił :)

    Zapraszam :) :*

    OdpowiedzUsuń

-Czytam i odpisuję na każdy komentarz, dlatego też nie musisz zachęcać mnie do wchodzenia na swojego bloga.
Dziękuję, że jesteście i doceniacie moją pracę :)