wtorek, 24 stycznia 2012

Po raz kolejny nienawiść pod postacią wijącego się wokół nogi grzechotnika chciała zawładnąć mą duszą. Nie pozwoliłam na to i w miarę szybko zareagowałam. Znalazłam anatoksyny, które uczyniły jadowitego węża niegroźnym. Nie jestem załamana, nie boli mnie serce, a oczy nie pieką. Dziwne, pomyślisz, zawsze przeżywałam. Nie piszę, że kręgosłupem moralnym jestem wyżej - świętsza, cnotliwsza i bez skazy. Czuję się po trzykroć oszukana, ale i bogatsza w doświadczenia. Fair play, a co to, prawda? Mniej słów i słuchać. Nagłówki są złudne. Istotne szczegóły niczym druk szarych gazet chciały ukryć się gdzieś pomiędzy linijkami pisanymi małą czcionką. Wiedziałam, że prędzej czy później wrócisz. W koszu na pranie nie było już Twoich ciuchów, a na biurku laptopa. Razem z nadzieją wszystko to zabrałeś ze sobą. Była noc. Leżałam spokojnie na sofie kiedy usłyszałam szelest wśród krzewów w ogrodzie. Wyszłam przed dom i spytałam czy ktoś tam jest. Scena niczym w filmie grozy. Nie dostałam odpowiedzi. Było bardzo ciepło, pachniało goździkami. Postanowiłam nacieszyć się tą chwilą więc położyłam się na trawie. Patrząc w niebo udawałam przed samą sobą, że znam rozmieszczenie gwiazdozbiorów. Zamknęłam oczy i poczułam dobrze mi znany smak. Były to Twoje usta. Bez większych wyjaśnień wszystko powróciło do "jak dawniej". Później rozstawaliśmy i schodziliśmy się jeszcze kilka razy. Nazywali nas spadającymi gwiazdami, bo oprócz tego, że nie patrzeliśmy przed siebie nieznana była nikomu nasza droga.

Dawno zapomniane.
*
Od dwóch dni trwa remont , przychodzę, sprzątam, idę spać, wstaję wieczorem i nic kompletnie nie robię. Motywacjo, gdzie zniknęłaś , gdzie się ukryłaś, że nie mogę cię znaleźć ?! Już tak niedługo ferie. Pragnę spać do dwunastej w południe i wypoczęta cieszyć się dniem, a nie tak jak teraz  przesypiać każdą wolną minutę. 

Jakiś czas temu robione : 


Kochani mam do was ogromną prośbę, a mianowicie po lewej stronie mojego bloga pojawił się nowy baner ze sklepu Vitageshop.pl . Byłabym bardzo wdzięczna gdybyście w niego klikali . Zwiększyłoby to szansę na moją współpracę z tą firmą. Sklep oferuje wiele cudownych rzeczy i w 100% go polecam !
 Z góry dziękuję  ,
Kinga



19 komentarzy:

  1. Podobają mi się te zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobra będę klikać, ale na czym to polega? za darmola przysyłają ci różne rzeczy i nie musisz nigdy na 100% oddawać im kasy za to ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zamian za to, że ja reklamuję ich na moim blogu co jakiś czas np. co 3 miesiące powiedzmy przesyłają mi jakąś rzecz za która nie musze płacić.

      Usuń
  3. Mnie też ostatnio coś brak motywacji. Wstaję rano nie przytomna, wracam ze szkoły i od razu do łóżka, nie mam na nic siły ani ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  4. przejrzałam bloga, na prawdę fajniutko tu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne zdjęci ;)
    klikne ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. moja motywacja też gdzieś zniknęła :( nie mam kompletnie na nic ochoty i siły :(

    OdpowiedzUsuń
  7. mam pytanko:) gdzie kupiłaś te spodenki w notce z 14 listopada co jest zdjęcie z trenerem i Panią Aliną? bo poszukuje ich na treningi i nigdzie znależć nie mogę;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie zwykłe czarne ?:) W Gattcie za 15 zł są , powiedz szorty czarne :):)

      Usuń
  8. new post, zapraszam :)
    http://soinyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeżeli czytałaś mojego bloga i wyczytałaś, ze nie mogę dodawać komentarzy,a teraz widzisz że to robię to powiem ci że ja sama jestem w szoku że wszystko działa.

    A co do posta : fajniutkie te zdjęcia, takie radosne ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. dzięki bardzo za odpowiedź o tych spodenkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam sie z Martą, piękny sweterek !

    zapraszam do mnie ;)
    +dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń

-Czytam i odpisuję na każdy komentarz, dlatego też nie musisz zachęcać mnie do wchodzenia na swojego bloga.
Dziękuję, że jesteście i doceniacie moją pracę :)